sobota, 31 października 2015

Krwawa sesja

Dziś Halloween więc wrzucam fotki z dzisiejszej sesji, w której wystąpiła Lilianna. Przybyła do mnie wczoraj i idealnie wpasowała się w wampirzy klimat. Więcej na jej temat w następnym poście. Zapraszam do oglądania i spokojnych świąt życzę. 








sobota, 24 października 2015

Pierwsza sesja pod znakiem romantyzmu

   Przyszedł czas żeby wypróbować nowe tło więc skacząc jak dziecko z radości porozstawiałam się na stole z całym dobrodziejstwem inwentarza. Za modelkę posłużyła kochana Lisa, ostatnio moja ulubiona lala. Wystroiłam ją w sukienkę, którą w pocie czoła lalka sama uszyła ze starej sukni mojej siostry i podarowałam diamentowe kolczyki, które trzymały się na słowo honoru. Co sądzicie o romantycznej stronie natury Lisy?







Pozdrawiam ;)

czwartek, 22 października 2015

Moje własne studio fotograficzne.

    Moim odwiecznym problemem gdy robiłam zdjęcia w domu był brak odpowiedniego tła. Ściany i meble skutecznie mi w tym przeszkadzały. Dlatego postanowiłam sobie takie zrobić.
    Najpierw wycięłam z kartonu trzy ścianki. Jedna z nich będzie podłogą, pozostałe stworzą tło. Na podłogę nakleiłam okleinę w kolorze ciemnego drewna. Ścianki z jednej strony okleiłam tapetą, z drugiej zwykłą białą kartką i voila! Studio gotowe. Uniwersalne białe ściany można wykorzystać do każdego rodzaju zdjęć, natomiast kremowe z motywem kwiatowym są bardzo romantyczne :)
    W każdym chyba mieście znajdzie się przynajmniej jeden "Chińczyk". Ogólnie sklep z artykułami chińskiego pochodzenia dwa razy tańszymi niż standardowe. Można tam znaleźć mnóstwo ciekawych rzeczy. Ostatnio zauważyłam piękne szkatułki w kształcie sof i foteli. Wielkość: trochę mniejsze niż dla Barbie. Zerknęłam na cenę: ok 50 złotych taka standardowa. Troszkę mnie zatkało. Pudełko z tektury obszyte materiałem i trochę gąbki w środku? Ale były takie śliczne...
    No dobra moje lale muszą coś takiego mieć :) Pomyślałam że mała pufa na początek będzie ok.
Po godzinie wynik starcia był taki: miałam pufę i owszem ale połamałam dwie igły i użyłam każdego możliwego przekleństwa. Nigdy w życiu bym nie pomyślała że gąbkę tak trudno przeszyć. Chyba, że ja użyłam jakiejś twardszej. Ale było warto :) Poniżej zdjęcia mojego studia i pufki.
Tymczasem obmyślam sesję zdjęciową na Halloween. W zeszłym roku była czarownica. Może w tym wampirzyca? Pozdrawiam :)




poniedziałek, 28 września 2015

Humorzasta jesień w fotograficznym przemyśle

    Od kilku dni czekała na mnie pewna sesja. Strój zrobiony, makijaż i fryzura też. Brak studia. Zero pomysłów. W końcu się zmusiłam i oto one. Zdjęcia od których za wiele wymagałam żeby do czegokolwiek się nadawały :) Ale miałam świetną zabawę photoshopem :)
Muszę w końcu zainwestować w choć jedno artykułowane ciałko.










czwartek, 24 września 2015

Dziki kotek domowy

    Dziś przedstawię Wam serwala. Serwal to kotowaty mieszkający w Afryce. Wyróżnia go wiele charakterystycznych cech. Przede wszystkim jest drugim najszybszym kotem świata! Rozwija prędkość do 80 km/h. To sprawia że jest bardzo zdolnym łowcą. Na dodatek dzięki długim łapom może skoczyć z miejsca na 3,6 m i skoczyć pionowo do 3m.
Ten piękny kot wyróżnia się również bardzo dużymi uszami, pięknym cętkowanym futrem i ogólną królewską postawą. Niestety w przeszłości często był zabijany właśnie dla futra, teraz na szczęście jest to zabronione a sam serwal chroniony przez Konwencję Waszyngtońską.
Co ciekawe kot ten łatwo daje się oswoić. Przy zachowaniu odpowiednich warunków niektórzy chowają je w domu. W wyniku krzyżówki z kotem domowym powstała największa i najdroższa rasa kotów domowych świata: savannach.
Marzę o zobaczeniu tego kota w jego środowisku. Szykuje się wycieczka do Afryki :D
Poniżej kilka zdjęć serwala, które pochodzą z internetu.




Pozdrawiam!